Lanzarote I.

 

„Lanzarote I.”
Wyspy Kanaryjskie.

 

Od czasu Indonezji długo planowałem by udać się gdzieś, gdzie ponownie będę mógł posurfować. Surfing na Wyspach Kanaryjskich różni się jednak ogromnie od tego, który pamiętam z Lombok i Bali. Warunki na wyspach zmieniają się praktycznie z dnia na dzień, wiatr bywa momentami nie do zniesienia a słońce, mimo, że pali skórę do czerwoności wcale aż tak mocno nie ogrzewa. Być może końcówka marca nie jest jeszcze idealnym momentem na wygrzewanie się na plaży ale byłbym ogromnym niewdzięcznikiem gdybym miał z tego powodu narzekać.

Tym razem dla odmiany zabrałem ze sobą Hasselblada 500C/M i cztery rolki slajdu. Żałuję jedynie, że tak mało, bo szybko zorientowałem się, że będę musiał rozważać każde ujęcie przed zwolnieniem migawki a wyspa jest po prostu przepiękna. Tyle na pierwszy rzut a w następnym poście bedzie trochę więcej o wulkanach i Cesarze Manrique.

 

 

Fot. Kordian Handzlik
Hasselblad 500CM + Fuji Provia 100F

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *