Śnieżka.

  Śnieżka. Karpacz, Polska.     Długo tęskniłem za wyjazdem w góry, w których dość często bywałem jako mały dzieciak. Od dawna też planowaliśmy z Pauliną wypad w Karkonosze, by wejść na Śnieżkę i odwiedzić słynne obserwatorium meteorologiczne. W lutym 2013 udało się upiec obie pieczenie na jednym ogniu. 

Czytaj Dalej

FÈS – LA MYSTÉRIEUSE.

  Fès – la mystérieuse. Fez, Maroko.     To hasło dotyczące Fezu towarzyszyło nam jeszcze w Marakeszu, gdy natrafiliśmy na całkiem niedrogie (30MAD) reprodukcje starych plakatów reklamujących Maroko, z których ten jeden wrócił z nami do Polski. A czy sam Fez okazał się być rzeczywiście tak tajemniczy jak niegdyś go przedstawiano?

Czytaj Dalej

Menara Gardens.

  Menara Gardens. Marakesz, Maroko.     Pierwszy dzień w Marakeszu zleciał nam na poznawaniu medyny, buszowaniu po targach i wizycie w Ogrodzie Majorelle, o którym nie napisałem jednak wiele, bo myślę, że lepiej go zobaczyć niż o nim czytać.

Czytaj Dalej

M jak Marakesz.

  M jak Marakesz. Marakesz, Maroko.   Przed wyjazdem do Maroka po raz kolejny zaopatrzyłem się w sporą ilość filmów i ten zaledwie 5-dniowy pobyt na marokańskiej ziemi pozwolił mi wyprodukować aż 108 zdjęć, czyli naprawdę dużo jak na mnie. Pierwszy raz mam problem by to jakoś ładnie posegregować!

Czytaj Dalej

Back to Mumbai.

Back to Mumbai. Bombaj, Indie.   Po dwudziestu trzech dniach drogi ponownie znaleźliśmy się na lotnisku w Mumbaiu. Tym razem nie była to jednak żadna przesiadka a niecałe trzy dni pobytu tuż przed powrotem do Polski.

Czytaj Dalej

Goa.

Goa. Colva, Indie.   Po kilku dniach w Kochi przyszedł czas na opuszczenie Kerali i podjęcie dalszej drogi – tym razem na północ. Czekając na autobus mający zabrać nas na lotnisko zaczepił nas pewien starszy, sympatyczny Pan i, jak się wkrótce okazało, od tego momentu podróżowaliśmy już razem.

Czytaj Dalej