Down in Mexico.

  „Down in Mexico.” Ciudad de Mexico, Meksyk.     Nim trafiliśmy do Gwatemali spędziliśmy w Mexico City niemal całą dobę. Tuż przed powrotem do Europy kolejne kilka rozplanowanych do ostatniej minuty godzin. Zdecydowanie za mało by móc snuć emocjonujące opowieści ale też wystarczająco dużo by rozkochać się w tostadach i tacosach, zwiedzić centrum gigantycznego […]

Czytaj Dalej

Guate City.

  „Guate City.” Flores & Guatemala City, Gwatemala.   To będzie krótki rozdział, jako że spędziliśmy w Guatemala City na prawdę niewiele czasu. Nie licząc wieczoru, kiedy tu przylecieliśmy by ruszyć prosto do Antigua nasze pierwsze spotkanie z miastem miało miejsce gdy wracaliśmy z nad Lago de Atitlan. Kosmicznie długie korki do miasta, mnóstwo ludzi […]

Czytaj Dalej

Tikál.

  „Tikál.” Tikál, Gwatemala.     Po opuszczeniu Lago De Atitlan skierowaliśmy się w stronę Guate City by spędzić tam krótką noc i ruszyć dalej na północny wschód kraju. Z samego rana udaliśmy się więc na terminal autobusowy Linea Dorada i zakupiliśmy bilety na 12-godzinny rajd autokarem przez Gwatemalę. Tak, 12-godzinny. Z jasnych przyczyn autobusy […]

Czytaj Dalej

Lago de Atitlán.

  „Lago de Atitlán.” San Pedro La Laguna, Gwatemala.   Rozplanowanie tygodnia w Gwatemali przysporzyło nam trochę problemów natury logistycznej, niemniej jednak próbowaliśmy ze wszystkich sił dopiąć swój plan tak, by zobaczyć jak najwięcej w tym jakże ograniczonym czasie. Po dwóch dniach mieliśmy już Antiguę oraz Santiago za sobą, więc czas był aby ruszyć dalej […]

Czytaj Dalej

Santiago: Festival de Barriletes.

    „Santiago: Festival de Barriletes.” Santiago Sacatepéquez, Gwatemala.   Jako „świeżo upieczeni” miłośnicy wulkanów lecieliśmy do Gwatemali z nadzieją na zdobycie wulkanu Acatenango, skąd obserwować można czynny wciąż Volcán de Fuego. Lecieliśmy z plecakami w połowie wypakowanymi odzieżą dobraną właśnie pod tym kątem ale też świadomością, że niewiele osób decyduje się na jednodniową wspinaczkę bez […]

Czytaj Dalej

A la sombra de un volcán.

    „A la sombra de un volcán.” Antigua, Gwatemala.   Znów trochę czasu upłynęło odkąd wróciliśmy ale wrażenia niezapomniane, więc i tym razem chyba uda mi się je tutaj streścić. Dlaczego Gwatemala? Nie będę ukrywał, Ameryka Centralna i Południowa ciągną nas do siebie co raz mocniej i szczęśliwy zbieg okoliczności sprawił, że Andrzej, z […]

Czytaj Dalej